Archive for the ‘Sport’ Category

Seryjni bohaterowie spokojni o byt

poniedziałek, maj 22nd, 2000

I liga Widzew Łódź - Groclin Grodzisk 2:3 (1:2) Seryjni bohaterowie spokojni o byt Po sobotnim meczu w Łodzi piłkarze z Grodziska zapewnili sobie już pierwszoligowy byt, choć po rundzie jesiennej byli pewnym kandydatem do spadku. A wszystko za sprawą wspaniałej serii — z Widzewem wygrali ósmy mecz z rzędu. Widzew w rundzie wiosennej nie stracił punktu na swoim boisku. Z kolei Groclin miał świetną passę siedmiu kolejnych zwycięstw. Po meczu cieszyli się goście, natomiast widzewiacy kompletnie zawiedli. W czterech kolejnych spotkaniach stracili aż 13 bramek. Lepiej zaczęli goście. Już w 6 minucie w sobie tylko wiadomy sposób bramkarz Widzewa, Sławomir Olszewski obronił strzał Bogdana Pruska. Minutę później pierwszą dogodną okazję do zdobycia gola miał Krzysztof Kłosiński. W 18 minucie ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę, zaś w 21. zdobył pierwszą bramkę dla Groclinu, wykorzystując podanie Andrzeja Janeczka. W 38 minucie Kłosiński po raz drugi pokonał Olszewskiego, uderzeniem z trzech metrów do pustej bramki. Widzewiacy zdołali jeszcze przed przerwą zdobyć kontaktową bramkę. Po centrze Adnriusa Gedgaudasa celnie główkował Rafał Pawlak. Chwilę wcześniej ten sam zawodnik z kilku metrów posłał piłkę obok słupka. Druga połowa była popisem gości, którzy stworzyli znacznie więcej okazji strzeleckich. W 48 min Olszewski zdołał jeszcze obronić główkę Marcina Klaczki, ale w 52 min był już bezradny po pięknym strzale z ponad 20 metrów Jarosława Araszkiewicza. Goście imponowali doskonale realizowaną taktyką gry. Dopiero w 80 min Artur Stesko postraszył Kotorowskiego, natomiast w 83 min swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Pawlak, efektownie kończąc akcję Stesko. Widzewiacy wyszli na mecz z kilkuminutowym opóźnieniem. Prawdopodobnie był to protest łodzian przeciwko niezbyt przychylnej opinii mediów po ostatnim meczu z Petro. Gratuluję zwycięstwa Dyskobolii. Nie jest dziełem przypadku, że nasi dzisiejsi rywale wygrali tyle spotkań z rzędu. Byliśmy dzisiaj wyraźnie słabsi mówił po spotkaniu, trener Jan Żurek doceniając klasę rywala. PAT Bramki: dla Widzewa Rafał Pawlak 2 (45, 83); dla Groclinu Krzysztof Kłosiński 2 (21, 38) i Jarosław Araszkiewicz (52). Widzew: Olszewski Bogusz, Mosór (46 Rutka), Stolarczyk Gula, Pawlak, Kaczmarczyk (46 Artur Stesko), Gęsior, Gedgaudas Szymkowiak, Zając. Groclin: Kotorowski Kozioł, Witkowski, Rybarczyk, Lewandowski Janeczek, Kacprzak (82 Spychalski), Klaczka, Prusek Kłosiński (89 Koszakow), Araszkiewicz. Żółte kartki: Rafał Kaczmarczyk i Artur Stesko (Widzew) oraz Tomasz Rybarczyk, Jacek Kacprzak (Groclin). Sędziował Michał Nowak (Katowice). Widzów 1500. Janusz Białek trener Groclinu Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Podobali mi się zwłaszcza Araszkiewicz i Kacprzak. Widać było po nich boiskowe obycie. Tym razem graliśmy bez ciążącej dotąd na nas presji. Po golu Pawlaka trochę się zaniepokoiłem, ale trzy punkty są i to jest najważniejsze.

Źródło: Gazeta Poznańska Data: 2000-05-22 10:26

Nie pogodzili się ze spadkiem

poniedziałek, maj 22nd, 2000

Lech Kreisel wygrał 3:1 z Ruchem Radzionków Nie pogodzili się ze spadkiem Piłkarze Lecha Kreisel pokazali w sobotę, że za wszelką cenę chcą się utrzymać w piłkarskiej ekstraklasie. Przed tygodniem sytuacja Lecha Kreisel w tabeli I ligi wyglądała niemal beznadziejnie. Po sobotnim zwycięstwie jego szanse na utrzymanie niestety nie wzrosły radykalnie, ale cieszy to, że przy Bułgarskiej nikt nie pogodził się ze spadkiem. Iskierka nadziei wciąż się więc tli. Podobnie zresztą jak w ŁKS-ie. Mimo to łodzianie już w sobotę złożyli broń, czemu dał wyraz trener Bogusław Pietrzak, po przegranym 1:3 spotkaniu z Górnikiem w Zabrzu. ,,Nasz spadek do II ligi staje się faktem’ - stwierdził szkoleniowiec zespołu, który przed dwoma laty sięgał po mistrzostwo Polski. Dużo zależy od innych Zakładając, że w środę lechici w Zabrzu wzniosą się na szczyty swoich możliwości i wygrają z Górnikiem, warto sobie uświadomić, jakie czynniki, poza zwycięstwem w ostatniej kolejce z Groclinem, muszą jeszcze wystąpić, by pościg za rywalami zakończył się sukcesem. W przedostatniej rundzie spotkań ŁKS podejmuje Zagłębie Lubin. Jeśli wygra i to samo uczyni na zakończenie sezonu we Wronkach, to będzie o jeden punkt lepszy od poznaniaków. Bardziej prawodopodobne jednak jest zdobycie kompletu punktów przez Górnika w ostatniej kolejce w Lubinie (też pogrążyłoby lechitów) niż odzyskanie skuteczności przez zawodników prezesa Antoniego Ptaka. Lechowi Kreisel nie tylko są więc potrzebne własne zwycięstwa, ale też potknięcia rywali, walczących o ten sam cel. Fenomen Groclinu Ten ostatni osiągnęli przed czasem piłkarze Groclinu Grodzisk i coraz więcej osób przekonuje się do tego, że wspaniała seria (osiem wygranych z rzędu) podopiecznych Janusza Białka nie ma pozaboiskowych źródeł. ,,Nie jest dziełem przypadku, że nasi dzisiejsi rywale wygrali tyle spotkań’ - przyznał trener Widzewa Jan Żurek. Przy sprzyjającym zbiegu okoliczności Groclin może zająć siódme miejsce na finiszu rozgrywek, co byłoby fenomenem na skalę światową, tym bardziej że po rundzie jesiennej drużyna z Grodziska miała na koncie jedynie pięć punktów. Bez zachwytów nad Polonią W Warszawie natomiast trenerzy Polonii tak się cieszyli z mistrzowskiego tytułu, że zapomnieli przyjść na konferencję prasową. Radości z sukcesu nie należy im odbierać, ale z komentarzami typu - ,,piłkarze czarnych koszul zwyciężyli, bo prezentowali ofensywny i otwarty futbol’ na pewno warto się powstrzymać do czasu prawdziwej weryfikacji ich umiejętności. PAT

Źródło: Gazeta Poznańska Data: 2000-05-22 10:25:42

Żużlowy bohater

niedziela, maj 21st, 2000

Krzysztof Cegielski Tytuł bohatera VII rundy spotkań żużlowej ekstraligi tym razem trafia do rąk Cegielskiego - juniora gdańskiego Wybrzeża.21-letni zawodnik, który zasilił w tym sezonie Wybrzeże przechodząc z Pergo Gorzów za astronomiczną sumę 424.730 zł, zdobył w niedzielę dla swej ekipy 10 pkt., ale nie to jest może najważniejsze. Przed ostatnim biegiem pojedynku z niedocenianą Unią Leszno goście wygrywali 43:40. Wybrzeże musiało zwyciężyć podwójnie, by triumfować w całym spotkaniu. Pod taśmą stanęli w gonitwie XV oprócz “Cegły również Tony Rickardsson i para przyjezdnych: Jacek Rempała-Scott Nicholls.Gdański młodzieżowiec wraz z Rickardssonem ograli duet Unii, zapewniając drużynie cenne zwycięstwo.

 Źródło: Express Bydgoski Data: 2000-05-22 20:41